Prof. Zybertowicz opowiada o projekcie w “Do Rzeczy”
W opublikowanej przez “Do Rzeczy” rozmowie z 25 stycznia 2026 roku poświęconej konsekwencjom cyfrowej rewolucji Andrzej Zybertowicz, koordynator naukowy projektu „Model powszechnej służby publicznej dla Polski”, przedstawił pogłębioną diagnozę skutków upowszechnienia sztucznej inteligencji oraz technologii cyfrowych dla jednostek, więzi społecznych i stabilności państw.
Zdaniem prof. Zybertowicza bilans dotychczasowego rozwoju AI jest wyraźnie negatywny. Owszem, technologie cyfrowe przyniosły wygodę, szybkość dostępu do informacji i wsparcie w realizacji wielu zadań, jednak korzyści te – w ujęciu systemowym – nie równoważą strat już poniesionych ani zagrożeń, które narastają. Kluczowy problem nie dotyczy przy tym najbardziej zaawansowanych modeli generatywnych, lecz tych „niewidzialnych” algorytmów, które od kilkunastu lat zarządzają obiegiem informacji w mediach społecznościowych i platformach streamingowych. To one – poprzez mechanizmy rekomendacji i niekończące się strumienie bodźców – skutecznie przejęły kontrolę nad ludzką uwagą.
W efekcie, jak podkreśla prof. Zybertowicz, doszło do głębokiego rozregulowania pracy ludzkiego mózgu, zwłaszcza układu nagrody i mechanizmów samokontroli. Setki milionów ludzi funkcjonują dziś w stanie permanentnej stymulacji, co prowadzi do utraty zdolności koncentracji, osłabienia myślenia długofalowego oraz trudności w wyznaczaniu i realizacji sensownych celów życiowych. Na poziomie egzystencjalnym skutkuje to poczuciem bezsensu, wzrostem depresji oraz dramatycznym nasileniem kryzysów psychicznych wśród młodego pokolenia.
Równolegle następuje erozja kompetencji społecznych. Ograniczenie realnych interakcji międzyludzkich osłabia empatię, zdolność komunikacji i codziennego negocjowania relacji z innymi. W dłuższej perspektywie prowadzi to do rozpadu więzi – od rodzinnych i przyjacielskich, przez zawodowe, aż po narodowe – oraz do zerwania międzypokoleniowej transmisji kulturowej. W konsekwencji rośnie podatność społeczeństw na polaryzację, manipulację i destabilizację polityczną.
W tym właśnie kontekście koordynator naukowy projektu wskazuje na konieczność budowy instytucjonalnych form odporności społecznej, które nie będą kolejną aplikacją ani cyfrowym „rozwiązaniem problemu technologii za pomocą technologii”. Odpowiedzią ma być powszechna służba publiczna – rozumiana jako zorganizowany, czasowy powrót młodych ludzi do świata offline, realnych relacji i wspólnego działania na rzecz innych.
Projekt „Model powszechnej służby publicznej dla Polski” zakłada stworzenie swoistego „poligonu rzeczywistości”: przestrzeni, w której młodzi ludzie zostają wyciągnięci z baniek informacyjnych i skonfrontowani z realnymi problemami społecznymi. Praca fizyczna, pomoc potrzebującym, działania zespołowe i odpowiedzialność za wspólnotę mogą być źródłem trwałej satysfakcji, budują sprawczość i poczucie sensu – wartości, których świat cyfrowy nie jest w stanie zastąpić.
Jak podkreśla prof. Zybertowicz, służba publiczna ma pełnić funkcję swoistej „szczepionki” przeciwko samotności, narcyzmowi i bezradności. Nie chodzi przy tym o moralizowanie czy karanie technologii, lecz o odbudowę kompetencji społecznych, empatii i krytycznego myślenia poprzez doświadczenie działania. Inspirując się rozwiązaniami funkcjonującymi m.in. we Francji i we Włoszech, projekt proponuje nową formę obywatelskiego zaangażowania, która może stać się fundamentem odporności społecznej w epoce sztucznej inteligencji.
W tej perspektywie powszechna służba publiczna jest odpowiedzią na najbardziej aktualne wyzwania cywilizacyjne: próbą przywrócenia równowagi między światem technologii a światem relacji międzyludzkich, między szybkością algorytmów a powolnością sensownego życia społecznego.
Całość wywiadu dostępna pod linkiem: https://dorzeczy.pl/opinie/835442/zagrozenia-ai-prof-zybertowicz-ai-odebrala-zdolnosc-rozumienia.html#google_vignette
